Sheikh Zayed Grand Mosque

8 października 2021   Jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie widziałam. Zaczęło się jak zawsze, że ja już nie mogę, naprawdę nie mam czasu, jest tyle nauki i ten uparty głos w środku, który nigdy nie zmienia narracji: Idź! Wrap do jedzenia w drodze, pakowanie w 3 minuty, bieg do autobusu. W środku system poznański –…

Saadiyat

Siedzę w bluzie, dresach i ciepłych skarpetach na końcu korytarza na piętrze, które od jakiegoś czasu zaczęłam nazywać swoim. Jest po północy a ja wiem, że nie dokończę wszystkiego dzisiaj. I chyba zaczęłam akceptować ten stan rzeczy. Chwilę potem w tych samych dresach i bluzie jestem na zewnątrz. Idziemy na nocny spacer poza kampus –…

Pamiętnik z początków

9 września, gdzieś w chmurach Powinnam pisać eseje na zajęcia podczas lotu, ale jestem tak podekscytowana, że nie mogę się skupić. Lecę do Abu Dhabi!!!! To się naprawdę dzieje!! Po 2 odwołanych biletach, prawie miesięcznym opóźnieniu i przepłakanych nocach na myśl o rozstaniu z rodzicami, z siostrą, z przyjaciółmi i z Warszawą, za kilka godzin…

Marhaba

To znaczy witaj po arabsku. Przeprowadzam się niedługo do Abu Dhabi (polskojęzyczna wersja Abu Zabi nie brzmi tak ładnie), by studiować na filii Uniwersytetu Nowojorskiego. Jaki kierunek? Spędza mi to sen z powiek, ale na szczęście na pierwszym roku odpowiedzi na to pytanie znać nie muszę. Trudno mi pisać o miejscu, w którym nigdy nie…

College applications

– To gdzie składasz? – A którego nauczyciela prosiłeś o referencje? – Wiesz na jaki Major (wiodący kierunek studiów) się zdecydujesz? Na początku ostatniego roku amerykańskiego liceum wszyscy ,,seniors” rozmawiali głównie o aplikacjach na uczelnie. – Po co się z tym spinać tak wcześnie? – myślałam, zestresowana, że dalej nie jestem przekonana do żadnego kierunku….

Reminiscencja

Szczyt jest jedynie połową drogi.Punktem, na którym człowiek zatrzymuje się przez chwilę. Moment po nas, ktoś stawia w tym miejscu swoje stopy, zacierając ślady naszych – schodziłam z wysokości 2499 m n.p.m., myśląc o powrocie z FLEXa. Wakacje upłynęły mi w drodze. Pociągiem, samochodem, rowerem i piechotą wzdłuż, wszerz, pod górę i przez dolinę. Kończyłam…

Rugia

Szum morza z komponował się z poszeptem falujących od porywistego wiatru pól zbóż. Po horyzont ciągnęły się złote łany pszenicy przetykane czerwienią maków i chabrową barwą polnych kwiatów. Obok schludnych znaków drogowych, zapisanych długimi niemieckimi słowami, przemykali się rowerzyści. Nie sposób było ich przeoczyć – liczebna grupa 30 osób w odblaskowych chustach i jaskrawych kurtkach…

Missing you

Ktoś mnie zapytał, jak wymiana wpływa na człowieka rok po powrocie. Jak to jest? Spojrzałam na wielką mapę rozwieszoną w pokoju a moje oczy instynktownie powędrowały ku Atlancie. Rozejrzałam się po pokoju.  Na każdej ścianie wisiały zdjęcia zrobione za oceanem. Hey Google, what’s the temperature right now? Zapytałam z przyzwyczajenia, by usłyszeć amerykański akcent i…

Co dalej?

W czasach, gdy wysocy dorośli zwracali się do mnie „Monisiu”, przeczytałam, że człowiek potrzebuje odkryć w życiu swoją pasję. To podstawa egzystencji. Wystarczy zamknąć oczy, skupić się w środku i wyobrazić sobię tę jedną jedyną rzecz, bez której inne nie mają sensu – przekonywał motywacyjno-psychologiczny poradnik z mojej półki jak żyć i być szczęśliwym. Mam…

Puerto Rico

Wschodziło słońce. Siedziałam zasłuchana w fale oceanu na jednej z karaibskich wysp o hiszpańskim brzmieniu – Culebra. Tydzień na Puerto Rico przywrócił mnie do życia. Dawno nie byłam tak szczęśliwa i spokojna w środku, tak zakochana w każdej minucie i bezbrzeżnie oczarowana wszystkim co mnie spotyka a przede wszystkim.. dawno nie czułam się tak blisko…

Powrót

-Don’t cry- odezwał się ciepłym głosem mężczyzna ze skórą w kolorze czekolady. Opuszczałam Atlantę. Po raz drugi. Za pierwszym jeszcze nie wiedziałam, co to znaczy. Minęło 7 miesięcy a ja wciąż nie czuję, że w pełni wróciłam do Polski. Część mnie dalej żyje w Peachtree City.  Może ja byłam za mała, by wyjechać? 16 i…

Sixtine

„Set peace of mind as your highest goal, and organize your life around it” – Już kupiłam bilety do Polski na 08.02! – odczytuję wiadomość od koleżanki z Francji. -Jak to?! A moje miliard projektów w tym czasie?! Nauka? Książki? Dwie imprezy do tego… I jeszcze ja wylatuję 14.02 i nie zdążę opracować każdej minuty…

Jestem Liderką – z pamiętnika mentee

Wtorek, 19.11.2019 Wrzuciłam zeszyty do torby i wyszłam w połowie lekcji. Zdecydowany krokiem ruszyłam przez centrum Warszawy. Wiedziałam, że czeka mnie tydzień, do którego będę myślami wracać przez lata. W hotelowym lobby poznałam dziewczyny. Wymieniłyśmy się uśmiechami, imionami, szkołami, miastami i wiedziałyśmy, że przez kolejny tydzień rozmów nie wyczerpiemy nawet połowy tematów. Tak wiele nas…

Mam na imię Monika

i… „chciałabym zbierać, zanim posieję… Po prostu czasem nie mam dość cierpliwości, żeby usiąść i spokojnie patrzeć, jak zboże wzrasta, łany zaczynają przychylać się do ziemi, jakby prosząc o ścięcie. A może to właśnie ta zachłanność sprawia, że zwykle dostaję to o czym marzę?” Patrzę z niedowierzaniem na ostatnie tygodnie. Zaczęłam związek, nową, wymagającą szkołę…

Zmiany

Wzorem samozaparcia jest dla mnie tata. To człowiek, który potrafi wszystkiego nauczyć się samemu, osiągając w każdej dziedzinie perfekcję. Jak już coś robić – to porządnie. Od dziecka obserwuję jego samodyscyplinę i staram się przyswoić choć cząstkę. Zdałam moje egzaminy. Istnieją sukcesy niewypisane na żadnym dyplomie, które przechodzą niezauważone pomimo nadwyrężonych sił. Zaliczyłam 8 całorocznych sprawdzianów…

Mallorca

¡Hola! ¿Qué tal? Hiszpański to język radości, język uśmiechu. Tkwię w nim zakochana po uszy od wielu lat. Czuję, że do siebie pasujemy. Uwielbiam Hiszpanów. Sposób w jaki wypowiadają „Hola”, rytm ich muzyki, energię tkwiącą w sposobie bycia i południową otwartość, życzliwość, którą częstują nieznajomych. Czas biegnie, nie przejmując się wskazówkami zegara. Nikomu się nie…

München

-There are some technical problems with one of the radars – usłyszeliśmy, pałaszując szwajcarską czekoladę na pokładzie samolotu do Zurychu. A potem nastąpiła godzina opóźnienia, dwie, trzy… i skończyliśmy nieplanowaną nocą w Monachium. Życie w podróży jest piękne, bo zaskakuje jeszcze mocniej. Nie mam pojęcia, kim jest ten człowiek obok. A tę noc według kart…

Flex family

„Jest ktoś może tutaj z Giżycka?” Napisałam nieśmiało na grupie, licząc, że może uda mi się dojechać na Re-entry Seminar z FLEXa odbywające się w ten weekend w Warszawie. Do poniedziałku powinnam szkolić się do pracy z dziećmi na Mazurach jako Młoda Kadra, ale pomysłów na każdy dzień mam więcej niż zostało przewidziane czasu w…

Po powrocie

Ułożyliśmy bagaże na wózkach. Zrobiliśmy wspólne zdjęcie w flexowych koszulkach. Popatrzyliśmy po sobie. Minął rok. Razem? Razem. Drzwi na warszawskim lotnisku wydawały mi się portalem do dawnego świata, dawnych znajomych, dawnych problemów. W sercu ekscytacja, niepewność, radość, poczucie końca, zmęczenie mieszały się w jedno. Mama, Tata, Julka. Ten rok pokazał mi dogłębnie co oznacza rodzina….

Podziękowania

Odkąd przyjechałam, wiedziałam, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Będziemy stać obok siebie, trzymając przyszłość w dłoniach z tak wieloma marzeniami, z tak wieloma planami. Wiedziałam, że po tak wielu miesiącach będzie śmiech, będą łzy. Ale nigdy nie sądziłam, że odejdę wypełniona takim szczęściem, ale i tak wielkim bólem. Ciężko jest się pożegnać. Wczoraj już minęło….

10 mądrości wymiany

To zbiór tzw. „banałów” niczym z poradnika jak żyć – książek, które połowa społeczeństwa namiętnie wertuje w wolnych chwilach a pozostali omijają szerokim łukiem. Mam wrażenie, że od zawsze te myśli były mi znajome, ale nie stosowałam się do nich zbytnio. Istnieje głęboka różnica między wiedzą a rozumieniem. I to nie tylko gdy chodzi o…

From home to home

„Będzie dobrze” to zaklęcie. Wiara, że wszystko się ułoży. Niektórzy twierdzą, że jest używane jedynie wtedy, gdy nie wiadomo co powiedzieć a dzieje się źle. Ale ja tak głęboko wierzę w te słowa. Wierzę w przyjaźń, wierzę w przygodę, wierzę w życzliwość, wierzę w ludzi i wierzę w to, że będzie dobrze. Powrót jest bardzo…

North Carolina

Siedziałam na tarasie w promieniach zachodzącego słońca i przyglądałam się górom. Mają w sobie majestat nieoddawalny w żadnym opisie czy fotografii. Cała rodzina spędzała czas w środku wynajętej na długi weekend cabin. Zakłócała mi spokój myśl, że powinnam być teraz z nimi, ale wiesz? Doskwiera mi ostatnio dziwny rodzaj wyczerpania. Zmęczenie znajomą nowością, amerykańską dietą,…

9 miesięcy

5/13/18 – 5/13/19 Długo debatowałam nad tym, jaką sukienkę założę. Wiedziałam, że szykuję się na spotkanie z nieznajomymi, których chcę zatrzymać w życiu na zawsze. Wystarczyła mi jedynie wiadomość, że zakwalifikowali się do Programu FLEX i zdecydowali się jechać. Nie mogłam się doczekać, by ich poznać. Tata pojechał ze mną na spotkanie informacyjne. Do sali…

Prom

O tym wieczorze wiedzą osoby, które nigdy nie postawiły stopy na amerykańskiej ziemi i te, które nigdy nie ukończyły ani nawet nie zaczęły high school.  Wieczór wieczorów, noc nocy. P R O M Co kryje się pod tym słowem? Amerykańska studniówka, a night to remember (noc, która pozostaje w pamięci), szykowanie się z przyjaciółkami, zdjęcia,…

Better Understanding for a Better World

Mam wrażenie, że cokolwiek bym nie napisała o tej konferencji, nigdy nie odda to w pełni atmosfery i piękna ludzi, których poznałam w Baltimore. Nie można ująć w słowa tak wielu uśmiechów, ekscytacji, mądrości, ciepłych słów i pozytywnej energii wypełniającej każdego uczestnika. Wysiadłam sama z samolotu i poczułam, że już za nimi wszystkimi niesamowicie tęsknię,…

Arizona

Wyobraź sobie beżowy świat. Wsiadasz do samochodu i przez godzinę jazdy mijasz domy, centra handlowe, budynki nieznanego użytku jedynie w tym kolorze. Co jeszcze widzisz? Matowo-zielone kaktusy wielkości drzew.   Najbardziej popularne noszą nazwę Saguaro. Pierwsze rozgałęzienie wyrasta po 75 latach. Ziemia przypomina pustynię z lekcji przyrody. Grzebiesz w pamięci, szukając nazwy. W końcu poddajesz się…

Grand Canyon&Sedona

Zobaczyłam dzisiaj Wielki Kanion Nie znam słów w żadnym języku, by go opisać. To jeden z 7 cudów świata natury. Tuż obok Wielkiej Rafy Koralowej, Portu w Rio de Janeiro, Mount Everest, zorzy polarnej, wulkanu Paricutín i Wodospadów Wiktorii. Sam w sobie stanowi przekrój przez 200 milionów lat z życia Ziemi. Dzień spędziłam z Adrianne…

Post nieopublikowany

  Ten post napisałam dawno temu w pierwszych tygodniach po przylocie. Sporo się od tego czasu zmieniło, ale uznałam, że nadszedł czas, by ujrzał w końcu światło dzienne. Relacje Program FLEX organizuje szkolenie przed wylotem przygotowujące do roku w Stanach. Na jednej z sesji warsztatów w Jachrance usłyszałam następujące porównanie: Polacy są jak kokosy a…

Kartka z kalendarza

7.15 a.m. 4 dźwięki -ok, google off Odgłos elektrycznego budzika nie ustaje. -Alexa off – mamroczę, otwierając jedno oko. Wciąż mi się mylą. Chwilę potem rozlega się alarm z telefonu. Mrugam przez chwilę, rozglądając się po niebieskim pokoju. Na wpół przytomna sięgam po telefon, by wyłączyć budzik i zagłębić się w świat social media. W…

HOSA State Leadership Conference

„If your actions inspire others to dream more, learn more, do more and become more, you are a leader.” ~ John Quincy Adams Zapięłam ostatni guzik koszuli i przejrzałam się w lustrze. Kręcone blond włosy, delikatny makijaż, perły w uszach, zadbane od niedawna paznokcie… Zerknęłam na garniturowe spodnie opinające wypracowane na treningach nogi – dziesięć godzin…

Między wyznaniami

Niektórzy mówią, że nie ma nic więcej. Inni zaś uznają niedzielę bez Mszy za niekompletną. A mnie po prostu fascynują religie. Sposoby myślenia jakie instalują w wyznawcach. System wartości i spojrzenie na świat, które kreują i narzucają. Uwielbiam Kevina i Audrey za ich otwartość na życie, za używanie częściej słowa „tak” niż „nie”. Jakże idealnie…

Małe wspomnienia

Drobne porozrzucane w czasie momenty radości, po których pozostają w pamięci uczucia i pojedyncze obrazy.  Oto moje z ostatniego półrocza – życie codzienne w Georgi i zawsze ekscytujące weekendy z moją amerykańską rodziną. Lekcja robienia koszyków z okazji urodzin Audrey z Hannah i Ashley. Uwielbiam ich pomysły na prezenty! Audrey zabrała mnie na manicure i…

Happy Valentine’s Day!

„Ej powalone są tutaj te walentynki” – roześmiałam się po przeczytaniu tej wiadomości na naszej grupie Flexerów. Są inne, to prawda. Ale w pozytywny sposób. Z całego serca uwielbiam ten dzień. W Polsce to święto zakochanych. W Stanach to święto miłości obchodzone z tymi, których kochasz – rodziną, przyjaciółmi. Po raz pierwszy nie czułam się…

Pół roku w high school

– one! -TWO!! -three! – FOUR!! – five! Jest nieco po 4 pm. Rozgrzewamy się przed dwugodzinnym treningiem. Drużyna daje energię i motywację. Sama w życiu nie wyściubiłabym na zewnątrz nosa w tę pogodę. Biegnę z Noah 4 mile (ok 6,5 km). Idzie nam coraz lepiej. Oboje umieramy w środku, zmuszając obolałe mięśnie do wysiłku,…

Nowy Jork 2

Wczesny niedzielny poranek, zaczyna padać śnieg a ja nie potrafię oderwać wzroku od roztaczającego się przede mną Manhattanu…     Top of the rock – ten widok ma w sobie coś niezwykle kojącego Można patrzeć godzinami na rozciągające się szczyty wieżowców, strumień turystów robiących obsesyjnie zdjęcia, podziwiać Empire State Building i po prostu stać w…

Nowy Jork

W miejscu gdzie rzeka Hudson wpada do oceanu jest pewne miasto. Miasto Marzeń, pogrążone w biegu bez początku ani końca, punkt w którym gromadzą się ludzie z całego globu. To miasto to inny świat Ostatnie 4 dni roku 2018 spędziłam na Manhattanie. Sama wybrałam, co chcę zobaczyć a Kevin zgrabnie poukładał wszystko w realny plan…

Port lotniczy Atlanta

– Okej to spotkamy sie przy gate’ach. Audrey i ja musimy nadać bagaż. Bilet masz? Okej. Papa I zostałam sama. Na największym lotnisku świata. Lubię te momenty, w których życie mnie zaskakuje i pomimo całej swojej dojrzałości, nagle odkrywam, że jestem do niego zupełnie nieprzystosowana. Nie wiedząc, co ze sobą zrobić zaczęłam pytać. Pomimo wczesnej…

Hollywood Studios

Piszę ten post miesiąc później, publikując z datą wydarzenia. Zerkam w notatki o prażącym słońcu, godzinach kolejek, obolałych stopach i zupełnie już tego nie pamiętam. Pozostały jedynie dobre wspomnienia. Budynki zostały utrzymane w nieco starszym amerykańskim stylu. Muzyka rozlegająca się na zapełnionych turystami ulicach. Nigdy w Hollywood nie byłam, ale jeśli miałabym je sobie wyobrażać…

Animal Kingdom i Candlelight Processional

Disney World – dzień drugi Znów przenosiny w zupełnie inny świat jeepem przez safari – mieliśmy przecudowną przewodniczkę z olbrzymim zasobem zoologicznej wiedzy Czułam się jakbym przeniosła się do Afryki. Amerykańska czystość, troska o detale i tłumy turystów nieco utrudniały mojej wyobraźni zadanie, ale wsłuchując się w rytmiczny śpiew na ulicach, niemalże zupełnie zapomniałam, że…

Six Flags

Jechaliśmy stojąc – zamknęłam oczy i zaczęłam się modlić. W życiu się tak nie bałam. Już podczas czekania w kolejce nogi mi się trzęsły, ręce pociły i nie mogłam się nadziwić, że reszcie to sprawia przyjemność. Przysięgam, myślałam, że umrę. Obserwowałam zawrotną prędkość, gwałtowne spadki znaczących wysokości i kilkanaście przerażająco długich momentów, w których znajdujesz…

Dzień 20

Wiesz dlaczego tak wiele się uczysz na wymianie? Bo cały czas popełniasz błędy. Czasem są to błahostki jak błądzenie godzinami na rowerze po miasteczku, w którym każda ulica jest identyczna. Czasem musisz radzić sobie z żalem, gdy zabraknie Ci odwagi, by coś zrobić, do kogoś podejść, zgłosić się na dane stanowisko. Regularnie musisz opuszczać bezpieczną…

Football game

Próbuję ochłonąć, by być w stanie napisać coś konstruktywnego, ale wciąż jestem tak niewiarygodnie podekscytowana, że nie wiem czy mi się to uda. Od samego rana cała szkoła żyła tym, co miało się wydarzyć wieczorem. Cheerleaderki chodziły po korytarzach w swoich strojach, futboliści w swoich a głównym tematem rozmów był mecz. W czasie kolacji w…

Moje małe odkrycia

Codziennie zaskakuje mnie wiele rzeczy. Za każdym razem, gdy myślę, że już zaczynam rozumieć życie za oceanem, wydarza się lub zauważam coś tak odmiennego od moich polskich przyzwyczajeń… Pisane w innym stylu, do czytania na szybko. Zapraszam   Ułatwianie życia Poprosiłam moją rodzinkę, by mi kupili czosnek do sosu pomidorowego – otrzymałam tubkę z posiekanym…

Pierwsze wrażenia

Od 4 dni mieszkam w Peachtree City. Spodziewałam się, że to będzie bardzo dziwne, mocno niezręczne tak nagle wejść w czyjąś codzienność… ale nie jest. Przynajmniej dla mnie.

Hello from Washington DC

Czasem puste kartki w zeszycie mówią więcej niż tysiące zapisanych. Zazwyczaj oznaczają, że wszystko działo się tak szybko i intensywnie, że nie zdążyłam sięgnąć po długopis. Czekam właśnie na lotnisku w Waszyngtonie na opóźniony samolot do Atlanty. Nie mogę nigdzie złapać zasięgu wifi, więc nagle mam mnóstwo czasu. Znów otacza mnie międzynarodowa mieszanina różnych kolorów…

Kierunek Frankfurt

Nie planowałam pisać niczego z podróży. Lot jak lot. Samolot jak samolot. Z wyjątkiem ewakuacji największego lotniska w Europie. Nie wiem czy kiedyś cieszyłam się bardziej z prostego faktu bycia w grupie i opieki osoby dorosłej. Ale zacznę od początku. O 5 nad ranem całą trzynastką tegorocznych Flexerów nadaliśmy w Warszawie bagaże do Waszyngtonu. Każdemu…

Do zobaczenia

4 pary butów są. Strój kąpielowy jest. Kable, ładowarka, dwie książki i zeszyt… 23 kg bagażu nadawanego, 8 kg podręcznego i wypakowany do granic możliwości plecak. I tyle. Wszystko. Ostatnie spojrzenia, ostatnie pożegnania i już. Mówiłam wszystkim do zobaczenia. Bo przecież wracam. Za rok. Pożegnania nie są męczące. Są wyczerpujące, bo niosą w sobie wiele…

Soo when I got accepted by my scholarship, I had a really hard time making the choice about leaving. During that time I created a board on Pinterest with over 100 quotes about life and travelling. I named it: I’m going to the United States of America (which seemed like a crazy idea back then)…

za 17 lat

Peachtree City, 14 I 2019 Moniu, piszę do Ciebie jako nastoletnia dziewczyna z głową pełną marzeń i silnym wewnętrznym przekonaniem, że wszystko się może zdarzyć. Piszę do Ciebie z niebieskiego pokoju przy Rockspray Ridge w Stanach. Żywię głęboką nadzieję, że wciąż masz kontakt z Demmittami. Nie mogę uwierzyć, że kończysz dzisiaj 34 lata. Mam dla…

December 25th

To był jeden z tych dni, które chcę zatrzymać w pamięci, by powracać w wyobraźni. Amerykańskie Święta są bez wątpienia inne. Niektóre rzeczy jednak podobały mi się bardziej – otwieranie prezentów rano ma więcej sensu, świąteczne skarpety a także australijska część mojej (host) rodziny z kolejnym powiewem nowego spojrzenia na Boże Narodzenie.   Gdyby ktoś…

X-mas

Świąteczne dekoracje można było podziwiać już od listopada. Ciemnozielone łańcuchy , wieńce poprzetykane światełkami o ciepłej barwie i wiszące dumnie na nich czerwone kokardy. Domy udekorowane na zewnątrz i wewnątrz w sposób przyprawiający o zawrót głowy. Sklepy, skwery, sąsiedztwa, szkoły – wszystko zostało przystrojone i podświetlone, tak by wywrzeć na przejeżdżających (przechodniów wszak się nie…

Tamta sobota

Nie można muzyki opisać słowami. Nie można uśmiechu i ludzkiej życzliwości ująć w zdania. Kevin i Audrey zabrali mnie na koncert The King’s Singers do Spivey Hall. To było chyba najpiękniejsze, co w życiu usłyszałam. Czułam jakbym sama stała się dźwiękiem. Wszystko inne przestało mieć znaczenie – żadnych myśli zaprzątających głowę. Jedynie ten cudowny dźwięk…

Nie dostałam się

Ten miał być post o tym jak dobrze będę się bawić z finalistami Programu FLEX z kilkudziesięciu różnych krajów podczas tygodniowego warsztatu w Washington D.C. O spotkaniach z przedstawicielami rządu na Capitol Hill i mojej świetlanej przyszłości w Ambasadzie USA. Cóż. Nie wyszło. Ktoś zawsze ma inny scenariusz na moje życie a ja mam duże…

4 miesiące

8/6/18 – 12/6/18 Poniedziałek. Pakowałam się. Tomek wpadł pożegnać się po raz ostatni przed wylotem.  Za kilka godzin miałam stawić się w hotelu niedaleko Chopina a za kilkanaście w obcym państwie.  Mama wyszła wcześniej z pracy. Rodzina odwiozła mnie do hotelu. Odbyłam ostatnie szkolenie z programu FLEX. Popłakałam się przy pożegnaniu. Patrzyłam przez hotelowe okno…

Magic Kingdom

Gotowi? No to zaczynamy Dziewczyny z pokoju nastawiły kilka budzików na dwie godziny przed planowanym śniadaniem, by zacząć makijaż i układanie włosów. Wraz z głośnym chichotem i trzaskaniem drzwiami, wzrastała moja poranna irytacja. Jednak trzeba być miłym dla nieznajomych, więc postanowiłam wstawać z nimi i nauczyć się czegoś o technikach poprawiania urody. Zazwyczaj podczas amerykańskiego…

Medieval Times

Zalety podróżowania jednym autokarem z ludźmi, którzy śpiewają przez całe swoje życie? Nie fałszują. I naprawdę znają sie na muzyce. Dziś koło 6 nad ranem wyjechaliśmy, by wystąpić na dwóch głównych koncertach podczas Disney Candlelight Processional z orkiestrą symfoniczną Disneya i dodatkowo spędzić 4 dni w Disney World na Florydzie. Próby zaczęliśmy już w sierpniu…

Thanksgiving

Zawsze brakowało mi w polskiej szkole przerwy pod koniec listopada. Czasu, by na spokojnie zakupić gwiazdkowe prezenty, odstresować się i spędzić chwilę z kubkiem herbaty i książką zawinięta w ciepły koc. Odczuwam doprawdy głęboką wdzięczność za tydzień wolnego o nazwie thanksgiving break. Dzień Dziękczynienia to tradycyjnie ostatni czwartek listopada. Krótki kontekst historyczny: gdy w 1620…