Happy Valentine’s Day!

"Ej powalone są tutaj te walentynki" - roześmiałam się po przeczytaniu tej wiadomości na naszej grupie Flexerów. Są inne, to prawda. Ale w pozytywny sposób. Z całego serca uwielbiam ten dzień. W Polsce to święto zakochanych. W Stanach to święto miłości obchodzone z tymi, których kochasz - rodziną, przyjaciółmi. Po raz pierwszy nie czułam się... Czytaj dalej →

Reklamy
Wyróżniony wpis

Pół roku w high school

- one! -TWO!! -three! - FOUR!! - five! Jest nieco po 4 pm. Rozgrzewamy się przed dwugodzinnym treningiem. Drużyna daje energię i motywację. Sama w życiu nie wyściubiłabym na zewnątrz nosa w tę pogodę. Biegnę z Noah 4 mile (ok 6,5 km). Idzie nam coraz lepiej. Oboje umieramy w środku, zmuszając obolałe mięśnie do wysiłku,... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Nowy Jork 2

Wczesny niedzielny poranek, zaczyna padać śnieg a ja potrafię oderwać wzroku od roztaczającego się przede mną Manhattanu... Top of the rock - ten widok ma w sobie coś niezwykle kojącego Można patrzeć godzinami na rozciągające się szczyty wieżowców, strumień turystów robiących obsesyjnie zdjęcia, podziwiać Empire State Building i po prostu stać w zamyśleniu z uśmiechem... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

za 17 lat

Peachtree City, 14 I 2019 Moniu, piszę do Ciebie jako nastoletnia dziewczyna z głową pełną marzeń i silnym wewnętrznym przekonaniem, że wszystko się może zdarzyć. Piszę do Ciebie z niebieskiego pokoju przy Rockspray Ridge w Stanach. Żywię głęboką nadzieję, że wciąż masz kontakt z Demmittami. Nie mogę uwierzyć, że kończysz dzisiaj 34 lata. Mam dla... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Nowy Jork

W miejscu gdzie rzeka Hudson wpada do oceanu jest pewne miasto. Miasto Marzeń, pogrążone w biegu bez początku i końca, punkt w którym gromadzą się ludzie z całego globu. To miasto to inny świat Ostatnie 4 dni roku 2018 spędziłam na Manhattanie. Sama wybrałam, co chcę zobaczyć a Kevin zgrabnie poukładał wszystko w realny plan... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Port lotniczy Atlanta

- Okej to spotkamy sie przy gate'ach. Audrey i ja musimy nadać bagaż. Bilet masz? Okej. Papa I zostałam sama. Na największym lotnisku świata. Lubię te momenty, w których życie mnie zaskakuje i pomimo całej swojej dojrzałości, nagle odkrywam, że jestem do niego zupełnie nieprzystosowana. Nie wiedząc, co ze sobą zrobić zaczęłam pytać. Pomimo wczesnej... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

December 25th

To był jeden z tych dni, które chcę zatrzymać w pamięci, by powracać w wyobraźni. Amerykańskie Święta są bez wątpienia inne. Niektóre rzeczy jednak podobały mi się bardziej - otwieranie prezentów rano ma więcej sensu, świąteczne skarpety a także australijska część mojej (host) rodziny z kolejnym powiewem nowego spojrzenia na Boże Narodzenie.   Gdyby ktoś... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

X-mas

Świąteczne dekoracje można było podziwiać już od listopada. Ciemnozielone łańcuchy , wieńce poprzetykane światełkami o ciepłej barwie i wiszące dumnie na nich czerwone kokardy. Domy udekorowane na zewnątrz i wewnątrz w sposób przyprawiający o zawrót głowy. Sklepy, skwery, sąsiedztwa, szkoły - wszystko zostało przystrojone i podświetlone, tak by wywrzeć na przejeżdżających (przechodniów wszak się nie... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Tamta sobota

Nie można muzyki opisać słowami. Nie można uśmiechu i ludzkiej życzliwości ująć w zdania. Kevin i Audrey zabrali mnie na koncert The King's Singers do Spivey Hall. To było chyba najpiękniejsze, co w życiu usłyszałam. Czułam jakbym sama stała się dźwiękiem. Wszystko inne przestało mieć znaczenie - żadnych myśli zaprzątających głowę. Jedynie ten cudowny dźwięk... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Nie dostałam się

Ten miał być post o tym jak dobrze będę się bawić z finalistami Programu FLEX z kilkudziesięciu różnych krajów podczas tygodniowego warsztatu w Washington D.C. O spotkaniach z przedstawicielami rządu na Capitol Hill i mojej świetlanej przyszłości w Ambasadzie USA. Cóż. Nie wyszło. Ktoś zawsze ma inny scenariusz na moje życie a ja mam duże... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

4 miesiące

8/6/18 - 12/6/18 Poniedziałek. Pakowałam się. Tomek wpadł pożegnać się po raz ostatni przed wylotem.  Za kilka godzin miałam stawić się w hotelu niedaleko Chopina a za kilkanaście w obcym państwie.  Mama wyszła wcześniej z pracy. Rodzina odwiozła mnie do hotelu. Odbyłam ostatnie szkolenie z programu FLEX. Popłakałam się przy pożegnaniu. Patrzyłam przez hotelowe okno... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Hollywood Studios

Piszę ten post miesiąc później, publikując z datą wydarzenia. Zerkam w notatki o prażącym słońcu, godzinach kolejek, obolałych stopach i zupełnie już tego nie pamiętam. Pozostały jedynie dobre wspomnienia. Budynki zostały utrzymane w nieco starszym amerykańskim stylu. Muzyka rozlegająca się na zapełnionych turystami ulicach. Nigdy w Hollywood nie byłam, ale jeśli miałabym je sobie wyobrażać... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Animal Kingdom i Candlelight Processional

Disney World - dzień drugi Znów przenosiny w zupełnie inny świat jeepem przez safari - mieliśmy przecudowną przewodniczkę z olbrzymim zasobem zoologicznej wiedzy Czułam się jakbym przeniosła się do Afryki. Amerykańska czystość, troska o detale i tłumy turystów nieco utrudniały mojej wyobraźni zadanie, ale wsłuchując się w rytmiczny śpiew na ulicach, niemalże zupełnie zapomniałam, że... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Magic Kingdom

Gotowi? No to zaczynamy Dziewczyny z pokoju nastawiły kilka budzików na dwie godziny przed planowanym śniadaniem, by zacząć makijaż i układanie włosów. Wraz z głośnym chichotem i trzaskaniem drzwiami, wzrastała moja poranna irytacja. Jednak trzeba być miłym dla nieznajomych, więc postanowiłam wstawać z nimi i nauczyć się czegoś o technikach poprawiania urody. Zazwyczaj podczas amerykańskiego... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Medieval Times

Zalety podróżowania jednym autokarem z ludźmi, którzy śpiewają przez całe swoje życie? Nie fałszują. I naprawdę znają sie na muzyce. Dziś koło 6 nad ranem wyjechaliśmy, by wystąpić na dwóch głównych koncertach podczas Disney Candlelight Processional z orkiestrą symfoniczną Disneya i dodatkowo spędzić 4 dni w Disney World na Florydzie. Próby zaczęliśmy już w sierpniu... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Thanksgiving

Zawsze brakowało mi w polskiej szkole przerwy pod koniec listopada. Czasu, by na spokojnie zakupić gwiazdkowe prezenty, odstresować się i spędzić chwilę z kubkiem herbaty i książką zawinięta w ciepły koc. Odczuwam doprawdy głęboką wdzięczność za tydzień wolnego o nazwie thanksgiving break. Dzień Dziękczynienia to tradycyjnie ostatni czwartek listopada. Krótki kontekst historyczny: gdy w 1620... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Zakupy życia

- to będzie 400 dolarów - uśmiechnęła się sprzedawczyni. - to jeszcze tę bombkę - wskazała palcem Sylwia. -Okej, 30 dolarów za sztukę -I don't care (nie obchodzi mnie ile) - padła jedynie odpowiedź z ust mojej cioci. Daleko w Teksasie mieszka moja równie daleka rodzina. Byli raz w Polsce za mojego życia, więc nie... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

International Education Week

Polska to wdzięczny temat na prezentację. Cieszę się, że mogłam ją zrobić.     Z uśmiechem na ustach w moim zmyślonym tradycyjnym stroju Podobało mi się ich zainteresowanie, próby wypowiedzenia: jajecznica ze szczypiorkiem, miliony pytań jakie otrzymałam. To, że nikt nie siedział na telefonie. Dawno nie widziałam ludzi wzruszonych historią Polski, oczarowanych jej pięknem i... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Savannah

11/6/18 Miej pewność, że masz wokół siebie ludzi, których podziwiasz i którym ufasz. I możesz wierzyć w ich słowa porad oparte na życiowych doświadczeniach. To niesamowite jak łatwo można sobie spieprzyć życie przez słabe decyzje. Uwierz mi, że ludzie, którzy popchną cię we właściwym kierunku będą najważniejszymi w twoim życiu - dbaj o relację z... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Virginia

Jak było w Virginii? Pięknie. Zimno. Rodzinnie. Jechaliśmy samochodem przez wiele godzin, by dotrzeć do Floyd. Podróż przez inny kraj, na innym kontynencie jest naprawdę interesująca. Nawet gdy podążasz cały czas jedynie drogami interstate. Przyroda w Stanach bywa oszałamiająca a droga przez góry porośnięte lasami w jesiennych odcieniach czerwieni i żółci wprawiała mnie w nieustanny... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Halloween

Przyjemna tradycja jednocząca sąsiadów. Nigdy wcześniej nie patrzyłam na Halloween jako na robienie czegoś dla innych, ale obserwowanie Amerykanów wydających zastraszające ilości pieniądzy na przystrojenie domu i cukierki dla dzieci na tę jedną noc, zmieniło mój punkt widzenia. Wiele centrów handlowych i kościołów (w tym katolickie) było bardzo zaangażowanych w halloweenowe przygotowania, urządzając tzw. trunk... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Atlanta

Tęskniłam za atmosferą wielkiego miasta. Przeróżnie ubranymi ludźmi pochłoniętymi sprawami do załatwienia, zatłoczonymi ulicami, skromnymi grajkami pobrzdękującymi coś na schodach, szklanymi wieżowcami drapiącymi chmury i życiem tętniącym w każdej z 24 godzin doby. Po kilku minutach spędzonych w Atlancie zrozumiałam, że jestem dziewczyną z miasta i nic nie jest w stanie tego zmienić. Z moją... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Six Flags

Jechaliśmy stojąc - zamknęłam oczy i zaczęłam się modlić. W życiu się tak nie bałam. Już podczas czekania w kolejce nogi mi się trzęsły, ręce pociły i nie mogłam się nadziwić, że reszcie to sprawia przyjemność. Przysięgam, myślałam, że umrę. Obserwowałam zawrotną prędkość, gwałtowne spadki znaczących wysokości i kilkanaście przerażająco długich momentów, w których znajdujesz... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Ocean

Gdyby ktoś mnie kiedyś zapytał jak wygląda raj, wysłałabym go o zachodzie słońca nad brzeg oceanu. A dokładniej na niewielką wysepkę Santa Rosa w Zatoce Meksykańskiej. Pośród jej białych piasków znajdziecie plażę nazwaną Pensacola. Znowu się zakochałam. Tym razem we Florydzie. Nigdy wcześniej nie widziałam oceanu. Fale co chwila obmywały mi kostki a ja stałam zapatrzona... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Dziękuję

To jest tak niesamowite być w miejscach, w których nigdy wcześniej nie przypuszczałeś, że możesz się znaleźć. Jechać przez Alabamę, mijać pola uprawne bawełny, rozmawiać po angielsku z profesorem socjologii o Nędznikach Victora Hugo i czuć w sercu wdzięczność tak głęboką, że nie można jej wyrazić słowami. Zasypiam codziennie z uśmiechem na ustach, mówiąc jedynie... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Homecoming

Homecoming czyli powrót do domu. Jeden sobotni wieczór w roku, w którym absolwenci powracają do szkoły, by spędzić czas z obecnymi uczniami. Tak przynajmniej mówi tradycja. Krótkie sukienki odkrywające ramiona, szpilki, mocny makijaż a dla panów obowiązkowo koszula i długie spodnie... tak elegancko wyszykowanym trafia się w środek imitacji polskiej dyskoteki, na której każdy tańczy... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Miesiąc w high school

Miej dzisiaj wspaniały lub paskudny dzień - wybór należy do Ciebie. Słyszę to każdego ranka przez radiowęzeł tuż po rozpoczęciu lekcji. Szkoła w USA jest zupełnie inna od tej, którą znam w Polsce. Od różnic technicznych przez formalności po zwykłe podejście, nastawienie uczniów i pracowników. Dokładnie miesiąc temu po raz pierwszy przekroczyłam progi Starr's Mill,... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Ohio

Obudziłam się w wielkim, bardzo starym łóżku tuż na przeciw okna, przez które widać było jedynie bezkres pola w promieniach wschodzącego słońca. Leżałam jeszcze chwilę, rozkoszując się miękkością materaca i wsłuchując się w pierwsze odgłosy domu; stukot garnków, poranne rozmowy. Czas wstawać. Wyszłam na korytarz w całości obwieszony zdjęciami. Część twarzy zaczynałam już rozpoznawać. W... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Dzień 20

Wiesz dlaczego tak wiele się uczysz na wymianie? Bo cały czas popełniasz błędy. Czasem są to błahostki jak błądzenie godzinami na rowerze po miasteczku, w którym każda ulica jest identyczna. Czasem musisz radzić sobie z żalem, gdy zabraknie Ci odwagi, by coś zrobić, do kogoś podejść, zgłosić się na dane stanowisko. Regularnie musisz opuszczać bezpieczną... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Football game

Próbuję ochłonąć, by być w stanie napisać coś konstruktywnego, ale wciąż jestem tak niewiarygodnie podekscytowana, że nie wiem czy mi się to uda. Od samego rana cała szkoła żyła tym, co miało się wydarzyć wieczorem. Cheerleaderki chodziły po korytarzach w swoich strojach, futboliści w swoich a głównym tematem rozmów był mecz. W czasie kolacji w... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Moje małe odkrycia

Codziennie zaskakuje mnie wiele rzeczy. Za każdym razem, gdy myślę, że już zaczynam rozumieć życie za oceanem, wydarza się lub zauważam coś tak odmiennego od moich polskich przyzwyczajeń... Pisane w innym stylu, do czytania na szybko. Zapraszam   Ułatwianie życia Poprosiłam moją rodzinkę, by mi kupili czosnek do sosu pomidorowego - otrzymałam tubkę z posiekanym... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Pierwsze wrażenia

Od 4 dni mieszkam w Peachtree City. Spodziewałam się, że to będzie bardzo dziwne, mocno niezręczne tak nagle wejść w czyjąś codzienność... ale nie jest. Przynajmniej dla mnie. Z lotniska odebrał mnie Clay. Niezwykle otwarty i życzliwy Australijczyk, profesjonalny cyklista i mąż córki moich host rodziców. On również nie jest stąd, też poznawał Amerykę i... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Hello from Washington DC

Czasem puste kartki w zeszycie mówią więcej niż tysiące zapisanych. Zazwyczaj oznaczają, że wszystko działo się tak szybko i intensywnie, że nie zdążyłam sięgnąć po długopis. Czekam właśnie na lotnisku w Waszyngtonie na opóźniony samolot do Atlanty. Nie mogę nigdzie złapać zasięgu wifi, więc nagle mam mnóstwo czasu. Znów otacza mnie międzynarodowa mieszanina różnych kolorów... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Kierunek Frankfurt

Nie planowałam pisać niczego z podróży. Lot jak lot. Samolot jak samolot. Z wyjątkiem ewakuacji największego lotniska w Europie. Nie wiem czy kiedyś cieszyłam się bardziej z prostego faktu bycia w grupie i opieki osoby dorosłej. Ale zacznę od początku. O 5 nad ranem całą trzynastką tegorocznych Flexerów nadaliśmy w Warszawie bagaże do Waszyngtonu. Każdemu... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Do zobaczenia

4 pary butów są. Strój kąpielowy jest. Kable, ładowarka, dwie książki i zeszyt... 23 kg bagażu nadawanego, 8 kg podręcznego i wypakowany do granic możliwości plecak. I tyle. Wszystko. Ostatnie spojrzenia, ostatnie pożegnania i już. Mówiłam wszystkim do zobaczenia. Bo przecież wracam. Za rok. Pożegnania nie są męczące. Są wyczerpujące, bo niosą w sobie wiele... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij